"Polecam leczenie w gabinecie HighDentalCare. Jestem zadowolony z efektów i planu leczenia, który był konsultowany ze mną na bieżąco. Rodzaj leczenia, materiały zostały indywidualnie dostosowane, a wyposażenie gabinetu i profesjonalność lekarzy jest dla mnie na najwyższym poziomie porównując z gabinetami z których korzystałem do tej pory."
Marek
Poniedziałek - Piątek
9:00 - 21:00
Sobota
9:00 - 15:00
KLIENCI O NAS
"Polecam leczenie w gabinecie HighDentalCare. Jestem zadowolony z efektów i planu leczenia, który był konsultowany ze mną na bieżąco. Rodzaj leczenia, materiały zostały indywidualnie dostosowane, a wyposażenie gabinetu i profesjonalność lekarzy jest dla mnie na najwyższym poziomie porównując z gabinetami z których korzystałem do tej pory."
Marek
"Jestem niezmiernie zadowolona z efektów pracy dr Kupis. Leczenie przebiegało fachowo, terminowo i ze szczególnym zwróceniem uwagi na samopoczucie pacjenta. Towarzyszyła temu niezwykła dbałość o bezbolesny przebieg wszelkich zabiegów. Przez cały ten czas byłam szczegółowo informowana zarówno o toku leczenia jak i jego ewentualnych konsekwencjach. Zdecydowanie i szczerze polecam opiekę medyczną gabinetu HighDentalCare, gdzie każdy pacjent jest traktowany indywidualnie i z wielką troską."
Magda P.
"Wielokrotnie zajmowałam się tematami o wybielaniu, poprawianiu i wykonywaniu wszystkich możliwych dziwnych zjawisk, aby przywrócić zębom biel i sprawić, że nasz uśmiech był niczym z czerwonego dywanu. Każdy specjalista, stomatolog, tłumaczył mi uparcie, że moich zębów wybielić się nie da, bo kolor kości, bo coś. Skazana zatem na kolor daleki od bieli, pogodziłam się z tą myślą. Przy okazji, w tak zwanym międzyczasie, nasłuchałam się niestworzonych historii o wybielaniu. Że potwornie boli, że po zabiegu nie można pić kawy, herbaty, czerwonego wina, jeść... i tak mogłabym wymieniać w nieskończoność. Słowem: z ust każdego z rozmówców płynęły potoki uznania i pogardy jednocześnie. Na szczęście ja, z góry wykluczona z tego zabiegu, za bardzo się tym nie przejmowałam... Skoro mnie to nie dotyczyło... Aż do pewnego spotkania. Pewna Pani doktor, patrząc na moje zęby, rzekła: wybielić! Wyobrażacie sobie zapewne moje zdziwienie, zaskoczenie i zagubienie jednocześnie. "Jako to? Mogę?" - wyrzuciłam z siebie z lekkim zwątpieniem. "Tak, wybielanie jest możliwe, a nawet wskazane" - powiedziała Pani Marzena. Cóż... Jest ryzyko, jest zabawa. Spróbowałam. Moje wrażenia są takie: nie bolało ani trochę, Pani Doktor ostrzegła, czego jeść i pić nie powinnam, jednak rozsądnie dodała, że jeśli mam chęć na kawę, powinnam wybrać tę z mlekiem. Zasada numer jeden: szczoteczkę i pastę mamy zawsze ze sobą. Tym samym nie muszę niczego wykluczać, tylko dbać o zęby. Po zabiegu w gabinecie przyszedł czas na szyny. 4 godziny dziennie, miało boleć potwornie. Dzień pierwszy: zakładam, odliczam 4 godziny i nic... ANi śladu bólu... A wrażenia... Kiedy po raz pierwszy spojrzałam w lustro, zęby były bielutkie... Z każdym dniem noszenia szyn są jeszcze bielsze. Nigdy nie sądziłam, że będę się uśmiechać z tak wielką radością i bez żadnych kompleksów. Zdjęcia przed i po umieszczę z pewnością, ale po zakończeniu leczenia. Dumna jestem niesamowicie z Pani Doktor Marzeny Kupis, po pierwsze z powodu uratowania moich zębów, po drugie... ja już się nie boję chodzenia do dentysty... To może być przyjemne, uwierzcie! Pani Doktor, dziękuję!"
Paulina Drażba